2012/01/06

google sucks- i się wynoszę

Postaram się nie używać brzydkich słów ale aż mnie nosi. Ta korporacja która jest właścicielem serwisu właśnie uznała że musi znać mój numer telefonu abym mógł bezpiecznie prowadzić bloga!!!!!!!!!
A wystarczyło wejść na youtube i pooglądać trochę filmów Jesse Ventura Ron Paul(śmieszne bo sam akurat jestem Keynesistą , Chomsky, rozpędzanie Occupy Oakland no i może jeszcze trochę innych antywojennych/antykorporacyjnych i proszę wylogowało mnie i zażądało hiszpańskiego nr telefonu dla powtórnego logowania.
No więc drogie google uwazam to za naruszenie prywatności i w swojej małej wyedukowanej w kraju sb-ecji główce wyobrażam sobie po co wam ten telefon akurat teraz okazuje się potrzebny więc:
WALCIE SIĘ Google cenzorowaliście internet dla chińczyków i już to powinno mnie odrzucać ale nic wam do moich danych.

2012/01/02

to była impreza !!! Bo bawić to się trzeba umieć o!

Najfajniejszy Sylwester w życiu 2011
czasem przypadek jest lepszy niż plan- tutaj też, zdjęcie wyszło nieostro ale dzięki temu łatwiej zrozumieć jak czuliśmy się po tylu lampkach szampana i otoczeni setkami decybeli czegoś co roboczo nazwę latino-raga.

To co widzicie na pierwszym rozmazanym planie to: