2013/09/30

Cóż tym razem jeszcze nie złoto :-(


Srebro, za zawodniczką z klubu ze samiusiej stolicy po 2 tygodniach przygotowań każe nam  się zastanowić  nad dwiema kwestiami:
-gdzie do jasnej cholery był ojciec tego Wspaniałego Dziecka miesiąc temu i czemu wtedy nie rozpoczęto przygotowań: zwolnić trenera!!!!! ;-)
- do czego może być zdolne to Cudowne Dziecko gdy będzie miało dostęp do światowych osiągnięć w dziedzinie treningu biegowego? ;-)

2013/09/26

Macie godzinkę albo i ze trzy? no i niezłe łącze?


wszyscy pytają jak? przestać pracować, otworzyć firmę, mieć pomysł na życie.
No to proszę Szanowne Państwo bardzo: http://www.creativelive.com/courses/overcome-fear-get-what-you-want-noah-kagan włazić najwyżej jak się tnie to zmieniamy na rozdzielczość na 480 albo i 240.
Obowiązkowo każemy dzieciom oglądać!!!!!!!!!!
Dzieci to nasza przyszłość- nie chcemy żeby były korporacyjn ymi niewolnikami
PS nie jest ważne jak bardzo besserwizerski jest koleś który prowadzi tego typu wrsztaty- na całym świecie jest tylko jedna osoba bez wad- czyli my sami. Liczy się tylko to ile umiejętności możemy od niego zgapić- bądźmy sprytni, musimy się od kogoś uczyć umiejętności- a tych niestety np wykładowcy akademiccy nie posiadają, bo gdyby posiadali to balcerowicz byłby w stanie zarobić na życie grając na giełdzie a nie musiał robić przekrętów na fundacji za nasze pieniądze prawda?
więc do roboty. juz tylko 20min zostało
Aha i jutro jest część druga- pewnie za jakiś czas będzie rebrodcast.

2013/09/24

No i ? Po co ci to było Grzegorzu Dyndało ? czyli właśnie podsumowanie

Od razu z grubej rury zdradzając zakończenie- warto, jeszcze jak warto i to jedno co warto.
Znaczy nie że tylko Teneryfa ale ruszenie d.... naprawdę dużo zmienia.

2013/09/23

Właśnie dzisiaj jest nasza wspólna z Teneryfą druga, okrągła ;-) rocznica

właśnie dzisiaj 23.09 mijają 2 lata od naszego przybycia- tego osiedleńczego bo 2 miesiące wcześniej byliśmy na zwiadach. Zrobię jakieś podsumowanie ale raczej nie dzisiaj- wczoraj mocno testowałem deskę i dzisiaj bolą mnie plecy i czuje się jakoś mało lotny(wiem wiem z zewnątrz to zawsze wygląda jakbym był lotny jak pingwiny czy dziobaki :) Nawet rwania poszły mi ledwo, ledwo a przy martwych ciągach myslałem że zgubie kręgosłup- więc idziemy po CAVĘ i trudno trzeba świętować.

Alea iacta est- bilety zostały kupione

Emiraty zamiast Kataru ale co tam ważne że z Madrytu.
Sprawdziłem i ma być wygodnie ;-) Jak nie wierzycie to oto dowód (jakby się nie otwierało to http://www.sfora.pl/Oto-najlepsze-linie-lotnicze-swiata-Zobacz-ranking-a56842)
Zamówiliśmy nawet vegetariańskie jedzonko bo można. Także najpierw 3 godziny w Ryanair a potem hulaj dusza z ekranikami, choć ja wolę więcej miejsca na nogi niz wodotryski. Musimy jeszcze sprawdzić czy nasze rezydencje wystarczą czy nowe Certificado de Viaje trzeba robić żeby potem nam nie robili w Ryanair  zadymy na lotnisku- chociaż mam wrażenie że to może spotkać tylko Angoli bo oni patrzą na słaboanglojęzyczny personel strasznie z góry co tenże personel potrafi wziąć do siebie.
Wylatujemy 13.10 więc niestety finał Subida Tamaimo będą mi musieli Panowie P i B opowiedzieć.
Moja Najniesamowitsza zestawiła nam b.budżetowo przelot więc zostanie więcej $$$ na żarcie.
W Chinach najbardziej niepokoją mnie szklane ściany w hotelowych toaletach WTF? a trochę  prywatności? Różnica kulturowa o której nie miałem pojęcia, ciekawe ile jeszcze takich.
UUUUhu teraz jeszcze wizy, poważna rozmowa u Córki w szkole(nie chcą jej pozwolić robić dwóch klas w ciągu roku a 2tygodnie wakacji im przeszkadzają :-( ), rezerwacja hoteli bez widoku z sypialni na WC, podlanie roślinek... e nie, nie mamy roślinek.
Żeby tylko paczka z Polski w której jest moja ładowarka do aparatu zdążyła przyjść.
Inwazja Kanaryjska na Niczego Się Niespodziewający Acz Posiadający 6tys Lat Historii Naród została rozpoczęta.
No chyba że nie dostaniemy wizy.

2013/09/17

Los Salvajes

foto by Fernando Cuenca Romero
Los Salvajes to my. Najbardziej oczywiście ja. 
Zaczęło się od scenki którą często widzicie jak oglądacie podnoszenie ciężarów- trener bije zawodnika po twarzy żeby zakotwiczyć go w okalającej rzeczywistości- co ciekawe dokładnie taką samą praktykę mają w medytacji Zen- gdy widzimy że ktoś zaczyna bujać myślami daleko dostaje strzał specjalną deską w plecy.

2013/09/10

Kupiliśmy deski- znowu

Tym razem zupełnie nie w Decathlonie. Używane. Pride- więc niezłe. Teraz tylko szukam żelazka ;-)
Ja jako totalny kretyn, co wpada na każdy wystający z wody kawałek powłoki ziemskiej, szukałem po prostu taniej deski żeby nie płakać jak mnie znowu skotłuje na Punta Blanca. Ale... oczywiście musi być twarda i umożliwiać zabawę- czyli strona ze ślizgiem nie może być zniszczona. Takie postawienie warunków nomen omen brzegowych skutkuje poszukiwaniem deski używanej dobrej firmy.
Tatko z dumą popiera milanouncios.com.