2013/10/12

No to do zobaczenio-usłyszenia

wiadomości:
subida:
jest ferrari 360modena co w zeszłym roku na rajdzie !!!! objechało focusa WRC- więc będzie nieźle, moze pozamiatać porszaki zazdroszczę oglądającym,
jest mnóstwo fajnych starych aut golfy, civic, kadett, no i moja ukochana stara Panda zrobiona mocno budżetowo na starych, sparciałych z lekka slickach dojeżdżanych po kimś życzę kierowcy wszystkiego łacznie z pierwszym miejscem w generalce- b.miły starszy pan po pięćdziesiątce(sam miałem dla celów zabawowych 2szt Pandy i jedną Marbellę- autko kiler, żadne seicento nie ma czego szukać na kjs-owych trasach, najlepszy silnik na świecie to 770cm3 fire 4-cylindrowy, nawet po uturbieniu (czyli liczy się wtedy pojemność x1,6) łapie się w klasie 1300 i objeżdża wszystko) a nawet startuje seat 124- taka łada hiszpańska. Narobiłem zdjęc z parku ferme ale wrzucę już chyba z Chin.
wylatujemy o 6 z teneryfy, nie popsujcie wyspy pod naszą nieobecność- ostatnio jak wyjechaliśmy w zeszłe wakacje na miesiąc to się prawie spaliła :-(.
Idę spać

2013/10/11

Petrolheads przybywacie? przybywamy. oraz o tym że nie jestem supersurferem


Subida już blisko niektórzy zajęli miejsca już we czwartek. Na zdjęciu namiot przy trasie.
Jutro Badanie Techniczne o 16.00 na naszej głównej drodze przez La Arenę.
Od tygodnia coraz bardziej boli mnie szyja. Może to ćwiczenia a może oglądanie się za samochodami.

2013/10/10

Gupi ma szczęście;-) bat dont pusz jo


Bo PrawieFedexem przyleciały nasze passaportes z wizami kinski. Dzięki AK(i nie chodzi o Afrika Korps).
Oczywiście miały byc do 20 u nas w domku- ale..
Jak zadzwoniliśmy czy będą to wyszło właśnie takie małe ale że o 14 to już było zbyt późno.
No ale jutro to już na pewno.

2013/10/09

Chińsko się robi, chińszczej i chińszczej

 Takiego maila dostałem od Chiński Kontrahent:
"Today as a Chinese solar terms--cold dew , meaning "gas cold dew, condensation will".
Idioms have cloud " the millennium not dew, cold dew feet not dew"(“白露身不露,寒露脚不露”),
cold air influence is obvious, the weather turn gradually cool.
So after the cold dew, my friend, you  must pay attention to preventing the dry weather, drinking more water, making reasonable arrangement for daily life."

2013/10/06

No i do jutra siedzimy jak na rozgrzanych kamieniach

chociaz naprawdę siedzieliśmy dzisiaj na rozgrzanych kamieniach- bo byliśmy ponurkować odrobinkę
Ale te metaforyczne to dlatego że jutro Nasza Nadzieja w Kontaktach z Wielkim Narodem Chińskim czyli AK odbierze nasze wizy.
Albo i nie. I to nas parzy odrobinę.
Bo oprócz tego cholerne przesyłki. Przecież musimy mieć te paszporty fizycznie w łapce żeby lecieć.
A wszystkie niezwykle ekspresowe przesyłki kasę biorą za super-duper express ale małym drukiem dopisują 2-4dni. Rzeźnia. Pewnie nawet numer 5 ;-).
Czyli jak dostaniemy wizy to jest szansa że Fed ex nam ich nie dostarczy na czas.
Kto ma więcej możliwości ten ma kontrolę nad sytuacją.
Więc Ukochana szuka biletów do Polski i z powrotem dla jednej osoby żeby ewentualnie odebrać do łapki paszporty od AK i wrócić.
XXI w ale cholerne firmy kurierskie zachowują się jak oligopolistyczne swinie.
469pln netto(bo oczywiście wszyscy podają ceny dla odbiorcy indywidualnego jako ceny netto- czemu? co on może sobie VAT odliczyc?) i jeszcze nie wiadomo czy dotrze.
A jeszcze Palmer nas wystraszył hydrauliczno-sanitarnie :-)
Niech zresztą zabrzmi w oryginale
"Ni-hao!
Wizę ogarniacie jakoś zdalnie przez Wa-wę (wejście od 
ul. Wałowej), czy już gdzies w Królestwie Hiszpanii? 

Ps. Taki przezroczysty kibelek na środku ulicy, widziałem 
gdzieś w Net'cie, ale na 100% to nie były Chiny, a jakaś
Holandia czy USA. 

Co do kwestii, typu "tam gdzie król piechotą chodzi", 
przygotuj się raczej, że możesz w jakimś WC trafić 
na taki ZONK: zrobiłeś to i owo, a tam jest napisane: 
"put paper into the bin!"
- patrzysz w kosz, a tam same (już zużyte, ale...) 
czyściutkie, bielutkie papierki, a Twój jak to Cejrowski 
trafnie określił (barbarzyńcy z EU rozmazują, a Azjaci 
osuszają pupkę) taki jakiś mało biały.... 

Tu trzeba podjąć męską decyzję (której z tych 
dwóch opcji nie wybierzesz, będzie źle! hehee) 
- wrzucasz jak zwykle do kibelka i trzymasz w 
kciuki, że będzie wszystko Ok, bo zgodnie z 
ostrzeżeniem jest szansa, że zapchasz im te 
ich cienkie rurki kanalizacyjne hahaaa
- Chińczyk który czeka na swoją kolej, wchodzi po Tobie, 
patrzy w kosz i mówi sobie w duchu pie* barbarzyńca, niby 
taka cywilizowana ta Europa, a bladź zachować się nie umie:)

Ja wolałem jednak trzymać w kciuki, że może i tym 
razem się uda i przez barbarzyńcę w toalecie nie 
będzie awarii WC w całym budynku 

Saludos!"

No i jak tu nie mieć stracha?

13.10.2013 Subida Tamaimo - zapraszamy, powiecie jak było

Jak tak można!!! Przełożyli i się nie załapiemy!!!! Bo 13 to my wylatujemy.

więc tylko pogapimy się na coche'a, podrżymy z silnikami i tyle.
Przyjeżdżać i robić filmiki. Nie może być tak żeby mi minęło. Mnóstwo BMW E30.
Niedziela od 10.00 czyli warto stanąć ok 8.00, parasol, woda, słodycze.