2014/12/30

Sylwester- czyli jak się bawić na Teneryfie

na początek o 18 pobiegamy sobie- znaczy ja to tylko zrobię z dzieckiem zapoznanie z trasą a biegnie Ukochana Córka. Jest tych biegów San Silvestre od groma w całej Hiszpanii. U nas na Teneryfie są 4
IV Vuelta Popular San Silvestre El Medano El Médano (Tenerife) 5 km
II San Silvestre Realejera Los Realejos (Tenerife) 5,5 km
33ª San Silvestre Lagunera La Laguna (Tenerife) 5.050 m
III San Silvestre Garachiquense Garachico (Tenerife) 5 km.
Imprezy w typie potupaja zaczynają się później niż w Polsce i przed 22 to w ogóle pusto

2014/12/29

Pracuję nad pływaniem do triathlonu- na razie żałość



tak wygląda teresitas w grudniowe popołudnie: luźno, 50% się opalających to Polacy ;-). Znowu mi termogeneza nawala bo dzisiaj palce przestałem czuć. Sam sobie przeczę tymi dystansami po 800m w równym tempie ale stresuje mnie pływanie stylowe i nie zawsze rozumiem co Ukochana Corka do mnie mówi. Więc wbrew swoim własnym zaleceniom walę większe dystanse zamiast pracy nad stylem. Mam tak dużo do poprawienia że mnie to dołuje. Ręce- i wkładanie do wody, i moment zgięcia w łokciu, prowadzenie zbyt daleko od ciała i nawet wyjęcie, nogi- porażka całkowita: niska kadencja, za daleko stopy od siebie, niepotrzebne zatrzymania i zmiana płaszczyzny ruchu, Skąd to wszystko wiem? XXI w baby: Córka płycie obok i nagrywa podwodnym aparatem filmy z tatusiem odwdzięczając się za upierdliwość tego ostatniego w trakcie treningów biegowych. Niesamowite jak dużo dają takie prościutkie narzędzia jak kamerka i YT dla kontroli stanu pożądanego (a na YT trener Phelps'a nam powie jak pływać ;).

2014/12/24

No i mamy białe święta na Teneryfie

Calima po prostu calima. Gęsta jak niewiadomoco, drapie w gardle, ciężko oddychać, karetki ganiają po Sta Cruz jak gupie- starsi ludzie znoszą jeszcze gorzej, nawet nie chcę myśleć co czują astmatycy. No nic calima nie calima: Wigilia to Tradycja(u nas to raczej świecka  ;-) więc tradycyjnie jedziemy popływać ;-).
Update:
Fale spore, kanarków na teresitas prawie nic, turysty w ilości niewielkiej, woda całkiem całkiem chyba mi nawet lekko zatoki przetkało. A wieczorem Sąsiedzi(niejedni) wystawiają kolumny przed dom i ...
Tak głośno że nie ma szans się usłyszeć w domu za zamkniętymi oknami. Te debilne latinodisco to kolejna miła właściwość kanaryjskiego społeczeństwa. Wszystkie słuchają tego samego szajsu- nie ma bariery międzypokoleniowej babcia z wnuczkiem, tata z córką wszystko wyje że "chcę się upijać i tańczyć i to jest życie" do 5 rano oczywiście. Myślałem że kolędy są drażniące- no to dostałem nauczkę. A teraz cisza i spokój. Ciekawe o której się skacowani podniosą tytani ;-) i czy dzisiaj powtórka.

2014/12/21

ot takie tam, przedświąteczne

W końcu po objechaniu Półświata wrócili na zimę AiB(w zasadzie BiA ale alfabetyczna kolejność korci). Wedle przysłowia Cygan dla towarzystwa dał się powiesić a nam zwiedzanie szopki koło Parlamentu wydało się mniej smętne w ich towarzystwie właśnie. Normalnie już nie mamy cierpliwości do kanaryjskości. Szopka miała nawet 2 czy 3 ruchome części!!! W centrum zapanował zapach starego oleju- znak że karnawał i święta już tuż i budy z niezdrowym żarciem juz stoją.

2014/12/12

Czemu kanarki nie lubią extanjeros? to przeze mnie


Zmieniliśmy dzisiaj klub sportowy do którego uczęszcza Ukochana Córka. Nie byłem zachwycony trenerem i postępami Naszej Dumy. Zmieniliśmy i czym tu się chwalić? No chwalić to się nie ma czym ale nie myślcie że to takie normalne działanie. Nie, to nie jest normalne i nikt tego nie robi. Najwyżej na koniec sezonu tłumaczy się że dziecko ma dużo nauki i że już nie będzie mogło tyle trenować, i cichcem przenosi się owo przemęczone nauką dziecko do innego klubu. A najczęściej to jednak rozczarowany smark po prostu przestaje trenować. Bo przecież jak to na Kanarach płacisz i nie wymagasz zbyt wiele. Jak kto ;-)

2014/12/10

was ist das? jakby powiedział niemiec(byc może nawet dentysta ;-)

wszystkie warzywa hodowane lokalnie. W chińskim sklepie u nas dostępne. Chińczycy mają wyższą jakość bo pogryzione przez ślimaki i gąsiennice więc niepryskane!!! Ale tego czegoś jeszcze w życiu nie widziałem. Nareszcie pytanie "z czym to się je" można zadać również bez cudzysłowu.
Nie obkupujemy się codziennie w chińskim sklepie bo staramy się jeść surowo. No i żeby sojowych przetworów(tofu zwłaszcza) nie za dużo a to trudno sobie odmówić - więc max raz w tygodniu. Z zieleniną na Teneryfie wcale nie jest różowo( he, he słabe to wiem ale nie mogę sie powstrzymać ;-) Kanarki nie jedzą tego zbyt wiele więc dostępna jest głównie najmniej smaczna z sałat "lechuga batavia" o nieostrym ale dość charakterystycznym smaku dominującym potrawy do których jest dodawana o smoothies już nie wspominając. "lechuga iceberg" znana jako sałata lodowa jest trudniej dostępna, droższa, zafoliowana i przez to często nadpsuta. Jarmużu tak modnego od kilku lat na świecie nie widziałem tutaj nigdzie. Szpinak mają głównie chińczycy właśnie i moja ulubiona fruteria "pradera".
Tak wiem wiem że mercadona tez ma zieleninę ale takiej mytej w wybielaczach i sztucznie zapestycydowanej na śmierć to ja unikam.
a to są czarne pomidorki (tomato negro) z pradery właśnie. B.smaczne można jeść bez przypraw.

2014/12/07

nosił wilk razy kilka czyli pu(s)ta botella

foto Mark Blacknell(flickr)
Wszystkie we wsi wiedzo że cierpliwość to jedna z tych zalet które w nadmiarze u mnie nie występują. Zawsze i wszędzie wolę być szybciej/wcześniej niż wolniej/później.A najlepiej NATYCHMIAST. A już rowerem szczególnie. I między powolnie prowadzącymi samochody kanarkami szusuję sobie upajając się przewagą lekkiego i szczupłego środka lokomocji. I lecę tak sobie av Venezuela, i wszystkich biorę prawą ryzykując spotkanie z cholernie wysokim krawężnikiem, i...putita botella. 8litrowa, po wodzie pitnej, zgnieciona przez auta, supernieprzyczepny kawał plastiku 30x50cm.  Wylazła mi pod koło spod terenowego H1-miałem jakiś metr żeby coś zrobić, co z tego że widziałem ją dokładnie, nie miałem ani odrobiny miejsca na jakikolwiek manewr. Prawą ją żeby dalej od aut i nie wpaść pod koła jadących aut. Aż się ruch zatrzymał i

2014/12/05

2014/12/03

Jak hartowała się stal

deszczyk, zimno ludzie siedzą po domach i piją gorącą czekoladę zagryzając churrosami. A niektórzy trenują. Bo trzeba poprawiać wyniki, bo sekundy należy urywać. I nie ma że zimno. Nie będzie rzeczywistość skrzeczeć nam w twarz. Potem to fajnie wygląda jak się dostaje medale czy stypendia i zazdrość: że o ja też bym tak chciał nie pracować tylko trenować to fajniej.
Tylko d...ę sprzed telewizora ruszyć to już nie tak fajnie, marznąć czy rzygac z wysiłku to tez nie tak fajnie.
Nie ma magii jest tylko praca. Nie zawsze widoczna- stąd debile mówią że ktos ma do czegoś "zdolności" jako usprawiedliwienie dla swojego bylejactwa. Nie ma zdolności- możesz wszystko co zechcesz- wystarczy wysiłek. Ale czy na pewno chcesz czegokolwiek tak mocno żeby na to zapracować? Wyrąbać sobie stopnie do góry "temy ręcamy"?

2014/12/02

Nacjonaliści to pożyteczni idioci

foto by JonRo(flickr)
Spędziłem dzisiaj półtorej godziny na poczcie nadając paczkę do rodziny. Paczkę z produktami o wartości 5e. Co musiałem potwierdzić na kwitku odprawy uproszczonej. A babcia przede mną mimo sugestii Dobrej Pani Zza Biurka że to na pewno są towary o wartosci do 50e- podała że nie, że ona ma rachunki i to jest 90e paczka z prezentem/prezentami dla wnuczki. Więc zapłaciła 38e za 4kg paczkę do Hiszpanii. Bo lezymy

2014/11/29

Jaki piękny zapach- bo w nocy wiało

Wczoraj dość mocno wiało i cała ulica jest w pimienta falsa- tych czerwonych kuleczkach co pachną i smakują jak pieprz syczuański- więc tak zgadliście dzisiaj królował u mnie w przyprawach. No może współrządził z kminkiem. Na swoim blogu ngondeg narobił mi smaka na arabską kuchnię  więc nakupowałem bakłażanów, papryk, cieciorki i pomidorów ile tylko dałem radę unieść i wszystko poszło na sobotni mocno arabski i niezbyt zgodny z naszą dieta posiłek.
po drodze do fruterii takie kwiatki (drzewka nawet):

2014/11/28

Co mnie nakręca czyli stuff z tego tygodnia


Tytułem wstępu. Mieszkam na Teneryfie ale nie żyję tutaj. A przynajmniej nie tylko tutaj. Inaczej bym zwariował jak wielu przede mną. To prawda że mnie nie interesuje to co Kanarków( Tłuste Baby, Tłuste Żarcie, Ron z CocaColą i wiejskie fiesty gdzie jest to wszystko do kupy) i vice versa. Mieszkam tu bo jest tu bezpiecznie i ciepło. Żyję zupełnie gdzie indziej. Żyję w tej części internetu która nie jest wymianą fotografii nowego pokrowca na srajfona. Gdzie polityka to środek do osiągania optymalnego stanu społeczności, gdzie mozna sie uczyć i uczyć innych i każdy jest mile widziany. Byleby słomy nie naniósł ;-). Więc zaczynamy od biernego uczestnictwa czyli oglądania filmmików.
1. Ulubiony Vinod Khosla rozmawia z ... Billem Gatesem.

2014/11/26

Kanarki przetestują Małą M.- już się zgodziłem

foto by Dominic Alves(flickr)- to motyl którym psycholodzy testują
Wezwała mnie do szkoły Seńora Orientadora o imieniu Lola że złożyłem podanie ze Ukochana Córka jest zainteresowana zrobieniem 2 klas w ciągu tego roku. I że ona po wnikliwych rozmowach z Nauczycielami, Wychowawczynią i Dyrekcją nadała sprawie bieg i wypuściła do Inspeccion Educativa (kuratorium) bo wszyscy powiedzieli że to dobry pomysł przynajmniej nie będzie się nudzić i wymądrzać u nich na lekcjach tylko juz u kogoś innego ;-). No i zaczyna się bo ona musi zrobić Małej M testy - rób. Ale to będą tez testy osobowości nie tylko IQ?!!!WTF?

2014/11/23

Jestem na haju-prawie nonstop

foto Katrin Morentz
Rano wrzucam do pojemnika co jest pod ręką: banany, jabłka, śliwki, mango, maracuja co mi się nawinie, miksuję wypijam- zazwyczaj jeszcze z rodziną muszę się podzielić ;-).
Potem coś z zielonym i pomidory, rany jakie genialny jest świeży przecier pomidorowy z kilkoma listkami domowej bazylii i łyżką octu- mmmmmm.
Marchewka wchodzi najgorzej bo niestety mój super/hiper malakser zalało z kanaryjskiej szafki jeszcze w Gigantes i teraz zieje ogniem przy właczeniu więc miksuję małym ręcznym rozdrabniaczem i marchewka się nie do końca rozdrabnia(zajeździłem już 3szt blenderów średnio po 5-8euro sztuka- a miksuję 3ci rok to chyba żaden wydatek nie?).
Zjechałem w środę na trening- wszyscy samochodami a ja rowerem. I co tam chłopaki? ZZZZimno. No i Ayuntamiento w trosce o nasze zdrowie odwołało wszystkie zajęcia sportowe. Bo Może Padać Mocno a nawet już pada takcisobie. To co na siłownię? eeee- to my się zgłazujemy jak byśmy mieli iść. No to na razie. Na rower i do góry. Jakaś starsza pani na schodach przesuwa się w bok widząc gościa biegnącego z rowerem (bo tu jest mocno pod górkę i czasem opłaca się przenieść rower skrótem schodami niż jechać dookoła) usuwa się pod ścianę z dwoma workami śmieci. Poproszę woreczki. Nie kochanieńki nie trzeba. Poproszę- prawie wyrywam jak jakiś śmieciowy rozbójnik. A to dziękuję i zawraca do domu.
Normalnie rozpiera mnie energia a kanarki jak zmoczone wróble- bo nawet nie kanarki, takie się w deszczu robią szare.
Nie wiem czy to przypadek- ale zróbcie próbę smoothie zamiast śniadania. Roznosi tak że z kawy już zrezygnowałem. Kawy żal bo zapach i smak to dla mnie narkotyk sam w sobie. Ale niepotrzebna to zostawiam- bo dobra bezkofeinowa nie istnieje. A i tak podskakuję jak piłka
To i dobrze, i niedobrze bo z takimi rozżarzonymi oczami wygląda się na swira albo co najmniej na kokainistę.

2014/11/20

Żeby aż takie mieć kłopoty z arytmetyką? to trzeba być kretynem

foto Jimmy Flink flickr 
Czyli nie wszyscy Polacy są inteligentniejsi od kanarków,  niektórzy są jednak głupsi. Na http://www.poloniacanarias.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=1573 się odezwal bidul że samochody na teneryfie drogie i że poniżej 2500euro to nic do jeżdżenia się nie wybierze. Pański piesek. Do jeżdżenia to się mnóstwo samochodów poniżej 1000e nadaje. Do szpanowania przed znajomymi, rodziną, dziewczynami pewnie nie tak bardzo- ale do jeżdżenia owszem. Klimat wyspy powoduje że rdza to nie kłopot a umiejętności współkierujących że wszystkie auta czeka BUM prędzej czy później. Nam Smarkacz na prostej

2014/11/18

Każdy powód dobry żeby świętować


Wprowadzenie dla niewtajemniczonych:
 sceneria- złowieszczo słoneczny dzień, cieplutko 25st, od kilku dni pojawia się nastrój czegoś nieuchwytnego w społeczeństwie, guaza huczy: bydzie desc, bydzie siklawica
 14:05 Ukochana Córka wraca ze szkoły i mówi że jutro może szkoły nie być bo dzisiaj może być mordercza ulewoburza (Tormenta Maxima O!)
16:56 Ukochana Córka dzwoni że wraca z (niebyłego)treningu bo baseny zamknięte  bo dzisiaj może być mordercza ulewoburza (Tormenta Maxima O!)
Idę przestawić auto bo wszystkie w okolicy zajmują miejsca żeby nie pod drzewami bo dzisiaj może  być mordercza...

2014/11/16

Tak tylko dla informacji- ostrzeżenia

Niestety nie uznaję metod pokojowych więc jak dołożycie do tego co w filmie kilka wieżyczek strażniczych i całkowite zamknięcie to wydaje misię że to byłoby moje marzenie ( jak Deedee do strusia: "pomogę ci czy chcesz tego czy nie"). Tak mnie wzięło bo pewien Mongolski Łucznik nie chce zrezygnować z cukru i glutenu, i nie wierzy że to poprawi stan stawów. Siła jest wartością ostateczną. Jeżeli za kłamstwem stoi siła to... i tu jest odpowiedź dla debilnych Kórwinistów na temat "wolnego wyboru", przywróć równowagę i dopiero pozwól na wolny wybór(chyba że wiem lepiej to niestety uważajcie na swoją wolność- Tatko czycha ;-). Tak się zastanawiam czy rzeczywiście Teneryfa nie jest idealnym miejscem na organizację "30-sto dniowego odżycia". ale nie, po namyśle nie zacznę porywać grubasów na ulicy.

2014/11/15

Bydlactwo- skur....syństwo ostatniego sortu

Na basenach miejskich Santa Cruz jest taki baner. Na basenach na których rozgrywane są wszystkie młodzieżowe zawody. Na basenach na których w zajęciach pływania uczestniczą również dzieciaki skierowane przez lekarzy ze względu na otyłość. Nawet nie wiem co powiedzieć. To się marketingowo nazywa efekt aureoli. Jak zestawienie w jednym zdaniu ze świętym na przykład: " i ja i święty Franciszek mamy zbyt dużo miłości dla stworzenia żeby zabijać zwierzęta".

2014/11/12

10 uznanych książek których nie warto czytać

foto Sankarshan Mukhopadhyay flickr 
Naszła mnie ostatnio taka właśnie refleksja jak sobie robiłem download ebooków na telefon. Że sporo tego co czytałem było hypem i że się dałem nabrać na b.duże ilości brązowej, śmierdzącej, substancji. Niestety   w pewnym wieku człowiek poddaje się naciskowi społecznemu jeżeli chce być Ynteligentem i Błyszczeć. Niektórym to zostaje do końca życia.  Bo myślisz że musisz, bo potem odniesień kulturowych nie zrozumiesz , bo będzie patrzył za blisko bo iwdzisz dalej tylko dlatego że stoisz na ramionach olbrzymów. Tyle że te olbrzymy to czasem napompowane przez słomkę żaby. I się można do literatury zrazić. Więc zamiast co warto czytać to ja powiem czego na pewno nie. Takie zarządzanie przez określenie warunków brzegowych hi hi.

2014/11/07

Jak to fajnie..

Pojechałem po bezcukrową czekoladę dla Ukochanej do Hiperdino i pod sklepem stoi murzyn 30 letni, dość potężny z tabliczką że "Pomóżcie". Dziwne- bo normalnie wszystko zajmują cyganie, część świeżo z rumunii i nawet nie mówią po hiszpańsku tylko siedzą nad tabliczkami że "nie mam na jedzenie" i grają/guazują na smartfonach. Wychodzę ze sklepu. Przepakowuję rzeczy żeby sie lepiej pod górę wjeżdżało. Wychodzi dwóch chłopaków z deskorolkami w wieku 20 i coś. Śmieciowe zakupy- słodycze jakieś napoje. Podchodzą do murzyna. Jeden rozdziera pólkilową paczkę z magdalenkami bierze cztery i paczkę daje do ręki murzynowi. Życzą mu miłego dnia, żrą wyjęte magdalenki i odchodzą.

2014/11/06

Zebranie klubu i drzwi do nowej kariery!!!

przyszedł El presidente naszego klubu na zajęcia i mówi że jutro jest zebranie organizacyjne i żeby przygotować papiery jakie kto ma z ayuntamiento i z haciendado. Bo że trzeba udokumentować stan dochodów. Co? Znaczy co ci co mają małe dochody to ok a reszta pewnie będzie musiała płacić za zajęcia -kicha. Co co? jakie 100e/miesiąc powaliło was? zaraz zaraz- że można dostać tylko trzeba wnioski wypełnić i po to jutro zebranie. Nieźle, ale i tak nie dla mnie. Że dla mnie też?
No i się okazuje że od pierwszej walki kanaryjski rząd zaczyna cię traktować jako profesjonalistę. Masz prawo do świadczeń i stypendium sportowego. Na razie nie skorzystałem. Ale kręci mnie żeby mieć w życiorysie taki fragment "rok 2014- zostaje profesjonalnym  zawodnikiem Lucha Canaria" tego nie przebije prezydentura niewielkiego kraju nie?

2014/10/31

Teneryfa przewodnik nie_do_końca_tak_zupełnie_obiektywny cz2 człowieki


Człowieki to był drugi po pogodzie Powód Przeprowadzki. Miałem chęć żyć wśród troszkę częściej się usmiechających ludzi. W miejscu gdzie nie musisz się obawiać o bezpieczeństwo wychodzącej wieczorami dorastającej Córki. Stąd człowieki i ich charakter były dla mnie istotne.A człowieki jak widać na powyższym zdjęciu są tu czasem dość dziwne. Jakie więc są te Kanarki?
Różniste bo:
- mnóstwo tego co nazywamy kanarkami to latynosi
- niestety kolejne mnóstwo to rumuni(największa ponad milionowa imigracja w Hiszpanii)
- no i nawet jak na Hiszpanię to sa jeszcze bardziej zaawansowan iw tych wszystkich cechach uważanych przez europejczyków za hiszpańskie.(jakich hiszpańskich cechach? He is from Barcelona- jako wytłumaczenie głupoty kelnera w moim ulubionym "hotelu zacisze"). Kanarki są za to miłe. Naprawdę i tak po prostu. Są grzeczniejsi i mniej agresywni niż jestes do tego przyzwyczajony żyjąc w Polsce.Więc ciesz się tym i dostosuj, bądź nieagresywny i miły bo tutaj możesz i nie jest to oznaka słabości. Fajniejsi są ludzie w mniejszych miejscowościach bo są po prostu  bardziej przystosowani do takiego zycia. Miasta nawet tak niewielkie jak Sta Cruz czy La Laguna to coś co Kanarków przerasta. Ich styl życia zupełnie do miasta nie pasuje.
Nie można siedzieć ze znajomymi w otwartym na oścież garażu? No to stoimy z tymi znajomymi na całą szerokość chodnika albo godzinami wysiadujemy na wszystkich możliwych elementach arhitektury- murki, schodki, podesty, ławeczki. Nie tylko młodzież i nie tylko staruszki, taki sposób życia z puebla ma tu większość. Ciepło więc trudno się dziwić że nie siedzą w domach. Sposób przyswajania świata i przetwarzania zdecydowanie większej części społeczeństwa  jest przystosowany do radzenia sobie z nudą raczej niż z nadmiarem bodźców. Więc jeżeli kanarek blokuje Ci przejście albo wygląda jakby nie wiedział co zrobić kiedy usiłujesz go wyminąć na ulicy to nie jest podyktowane złośliwością tylko ograniczeniem mocy obliczeniowej. On/ona autentycznie jest zdruzgotany/a koniecznością szybkiej reakcji na zmieniające się warunki. Ale z kolei należy pamiętać opowieści o białych wariujących z nudy na pampasach czy w dżungli. Naprawdę widzę panikę i wyrzut w oczach ludzi zmuszonych do podjęcia szybkiej decyzji czy mijamy sie na chodniku lewą czy prawą stroną . Idzie na Ciebie pięcioosobowa rodzina całą szerokością chodnika i jeżeli się usuniesz to oni się nawet odrobinę nie ścieśnią, zostaniesz zepchnięty. Ale to nie z chamstwa tylko z ospałego kojarzenia. Sposób jest jeden uśmiechasz się szeroko i miło, i pakujesz sie w środek. Gwarantuję że się rozstąpią i jeszcze się do Ciebie uśmiechną. No chyba że Cię nie zauważą czy nie zdążą zareagować ;-) To jest wprawdzie lekka niedogodność ale da się to znieść.
Gorzej z kolejną ciekawostą: Uwaga!!! Kanarki Kłamią bez skrupułów i bez mrugnięcia okiem. Nie tak że podle i przebiegle ale po prostu jak małe dzieci, troszkę z głupoty a troszkę z potrzeby dodania sobie ważności. Bie nalezy się obrażać ale też nie ma sensu wierzyć w cokolwiek co mówią. Tak po prostu jest że często swoje chęci przedstawiają jako rzeczywistość. No i dwa że ich wiedza o świecie jest dość ograniczona (znają b.mało faktów z georafii czy biologii, czy też jakiejkolwiek innej dziedziny ;-) a to sprzyja bajkowemu/magicznemu opisowi rzeczywistości. Przykłady?
Opowieści o znajomych co to wygrali miliony albo przynajmniej mucho dinero na loterii. Najczęściej w odpowiedzi na próby tłumaczenia biednym matołkom że tracą ostatnie pieniądze na te cholerne naciągactwo i jedyna osoba która się tak naprawdę bogaci to organizator loterii. Nie carińo, nie rozumiesz sąsiad mojej mamy poprosił świętą mateczkę z candelarii o wstawiennictwo i wygrał tyle że nie musi pracowac do końca zycia albo słyszeliście o tej europejskiej loterii? gość z tamaimo wygrał milion euro i się z tym ukrywa  i tym podobne i tak dalej.
Wiecie że Montańa Roja została przez nas kanarków usypana i w zasadzie jest kopcem?- taaa bez komentarza.
Cała woda jest tutaj przywożona na statkach wiecie?oraz setki innych bezsensownych opowieści - przyzwyczajony do europejskich standardów możesz  w którąś uwierzyć nie wziąwszy pod uwagę że ktoś kłamie nie dlatego że ma w tym interes ale po prostu żeby mieć coś do powiedzenia. Natomiast oznacza to że nie masz prawa wierzyć ani jednemu słowu kanarka przy wszelkiego rodzaju transakcjach handlowych jak kupno czy wynajem nieruchomości, kupno samochodu czy telefonu, no cokolwiek tak naprawdę załatwianego  z osobą fizyczną. Nawet przy wstępnych negocjacjach jak się z tobą umówią to się mogą pojawić albo i nie, przyjeżdżasz na miejsce a kanarek kiedy juz wściekły dzwonisz że gdzie jesteś cymbale mówi Ci że dzisiaj to on nie przyjedzie bo ma daleko i przepraszam. Firmy ze względu na europejskie ustawodawstwo konsumenckie są pod tym względem bezpieczniejsze.
cdn

2014/10/26

Jeszcze nie teraz

Trochę mnie wzięli z zaskoczenia. Przychodzę w piątek na entrenamiento a tu nie ma entrenamienta tylko LUCHA. Że co lucha, znaczy mogliście powiedzieć że nie ma treningu a nie lecę ze zjechanymi klockami z góry. No i dobrze mam cię w zeszycie mówi Trener. Znaczy co? No jak będą mieli odpowiedni match to będziesz się błaźnił przed publicznością. Durny jakiś? Ja dwa tygodnie trenuję. Nogi mi się mylą. Siadaj sobie na razie na ławce i czekaj. Czekam. Z jednej strony to mam to gdzieś, a z drugiej no jednak chciałbym loco polacco im pokazać. Ale jednak jeszcze nie teraz.
Lanie dostaliśmy straszne, nawet Tachenko przegrał dwie walki.

2014/10/22

Mój przedtreningowy autonapędzacz (bo nie mogę przytyć)

foto ANA BELÉN CANTERO PAZ
Dzisiaj oglądałem fajny kurs na creativelive.com "unstopable power: habbits and improvement" o tworzeniu w sobie nowych nawyków i zabiło mnie jak wiele czasu ludzie poświęcają na znalezienie dobrej drogi utrzymywania się w formie fizycznej. Nie nawet na utrzymanie się czy nabycie tej formy tylko na samo nicniedające/niewieledające szukanie tej optymalnej metody. A że nie zgadzam się z większością tez nt. rozwoju i dobrostanu fizycznego  prezentowanych w owym  kursie  i mam swoje przemyślenia to nie zawaham się ich użyć ;-).

2014/10/19

Samochody płynęły ulicami



Taki był deszczyk. Jak się skończył to kolejka w cukiernio/piekarni na dwa zawijasy na ulicy. Każdy powód jest dobry żeby się nawp...przac niezdrowego ale za to zaokrąglającego żarcia tak to niestety wygląda- we fruterii pustki czyli ja mogę robić zakupy bez kolejki. Na Guazie(Whatsup po kanaryjsku) dzieciaki do Córki: deszcz się skończył lecę do Altezy po słodycze.  Ależ lało.

2014/10/12

Teneryfa - przewodnik zupełnie niezobiektywizowany cz1 czyli co i jak


Kilka osób się ostatnio wysypało z niewiedzą na temat wyspy ;-) Wyspy na której taki np znany z Breaking Bad rycynus rośnie w stanie dzikim (to nie to co na zdjęciu nie ma obaw, już bym nie żył ;-) Postanowiłem coś z tym zrobić. W swoim stylu czyli; bezładnie z dużą ilością nic nie wnoszących za to rozległych wtrętów nie na temat  i oczywiście z mocno zaakcentowanym Tatkowym Punktem Widzenia. Więc jak ktoś szuka informacji i to jeszcze obiektywnych to podziękujemy na wstępie. Jest sporo rzeczy które przeczą tzw "powszechnemu mniemaniu' a'propos Teneryfy i tym się zajmiemy na początku.

2014/10/04

Dzisiaj zawody u mnie w klubie -prrzybywajcie


21;00 Calle Mencey Bencomo- na samym końcu ulicy. Taka rotunda jak ta co kiedyś w Warszawie wybuchła (czasem mam takie słabe żarty że aż mnie samego rozjeżdża). Wczoraj żeśmy piasek rozbijali. Grabie , motyka i kanaryjski wyrównywacz. Wyrównywacz wykonany z aluminiowych profili okiennych lekko skręconych wkrętami do drewna- luźnymi zresztą. I weż te cholerstwo pchaj jak to się w rękach rozłazi! Polacco (i tu zawsze którys krzyknie do krzyczącego ze po imieniu wołać- strasznie są wrażliwe na to kanarki) to trzeba ciągnąć a nie pchac!. Ale k..wa jak ciągniesz to wychodzi powierzchnia ksieżyca- aaa no tak, ale to za wiotkie jest żeby pchać.

2014/09/30

No i się doigrałem- kanarki mnie stłukły

Spać nie mogłem pół nocy. Plecy bolą jak niewiadomoco. Leżę w łóżku i z lekka stękam. Dobrze że można chodzić w klapkach bo butów bym sobie nie zawiązał. Wróciłem do domu tak zapiaszczony że pod prysznicem mamy teraz Teresitas. No ale spełniłem marzenie każdego chłopca zostałem luchadorem!!! Kanaryjskim Luchadorem - choć póki co bardziej Polskim Chłopcem Do Bicia . Ambicja oberwała najbardziej. Nie to żebym nie miał setki usprawiedliwień ;-)

2014/09/24

W poszukiwaniu straconego czasu

Cukiernik w trzecim pokoleniu. Dziadek zaczął w 1910. Nie nie na kanarach- w Libanie. Wszyskie wiedzo jak bardzo lubię arabskie słodkości. No i jak uwielbiam arabską kawę. A tu posucha. Straciliśmy mnóstwo czasu i kubków smakowych wypalonych kwaśną kanaryjską lurą u lokalesów. Aż tu nagle(aqui nahle- jak to tłumaczy mumio ;-) pojawiła się libańska kawiarnia. Nagle dla nas bo już myśleliśmy że mniej więcej znamy Santa Cruz. Hm Hm Hm. Dziwne -takie coś tutaj? Arabskie słodycze są małe - a kanarki lubią duże. Może byc niesmaczne byleby było duże.
Wybierz sobie które mówi Pani w pastelerii w Puerto Santiago co strasznie lubiła Wiotką i Słodką M przy okazji naszego cotygodniowego zakupu 1szt francuskiego ciastka(gluten!) z jabłkiem.
Przenajcudowniejsza wybrała takie najmniej przypalone ciastko.
Pani Dobra: nie nie to, weź tamto, tamto jest WIĘKSZE.
Nie zrozumiały się w ciągu całego wzajemnego  przekonywania i mimo wzajemnej sympatii. Pani Dobra pomyślała że po prostu M jest tak Nieśmiała I Miła że specjalnie wybrała mniejsze ciastko żeby nie narażać ich pastelerii na straty . I oczywiście polubiła ją jeszcze bardziej ;-)

2014/09/21

W Hiszpanii tak tego nie załatwiamy O!

Ojciec zobacz co z naszym zderzakiem? krzyknęła córka jak wychodziliśmy z Decathlona. Myślałem że pokazuje mi gdzie nasz samochód widać zza innych. Ale przeciez ja pamiętam (tym razem) gdzie zostawiłem. Mimo że troszkę nam zajęło sprawdzenie całego asortymentu decathlonowskiego-Pmusieliśmy sprawdzić co trzeba ściągnąć z Polski a co jest na miejscu. Do rowerów, do pływania i do biegania. Duże rozczarowanie że nie ma tego co chcemy i większość jednak sprowadzimy. Więc sytuacja wygląda tak: :Córka wściekła że tyle czasu łaziliśmy i tylko płetwy dla pływaków(takie małe), ja z wysuszonymi oczami(szkła źle znoszą klimatyzację), rozczarowani oboje i wychodzimy. Na parking. Do samochodu, no i właśnie ...

2014/09/16

Przygotowania do maratonu. Jak i w czym biegać


ło jezusie jak mnie łydki bolą. Oczywiście przedwczoraj  inteligentnie w ramach przygotowań dużo entuzjazmu mi sie przez nogi wydzieliło. Nogi w tenisówkach. czyli człapać się nie da. Dzisiaj takie miałem sobie delikatne rozbieganie zrobic(wczoraj rower) no i nie mogłem. Normalnie bolesne kamienie. Ból zniosę ale trenować to tak sie nie da. Potrzebujemy buta.

2014/09/14

Maraton Santa Cruz de Tenerife (pierwszy!)

 pełna mapa w googlu
Jak klikniecie na grafikę to się otworzy pełna mapa w google maps. Taka technika. A bieg  po płaskim!! Ciekawe czy człowiek się w ogóle męczy biegając po płaskim ;-) Zdążyłem już zapomnieć. Serio. To co wcześniej było normalne teraz jest dziwne i na odwrót. Co innego przebiec 10km a co innego zarżnąć się trasą na której 5km to podbiegi a 5km to zbiegi. Śmieszne pewnie ale mnie najbardziej zajeżdżają zbiegi. Muszę zmorfować odrobinę

2014/09/05

no i co? zafundowałem kanarkom nieco egzotyki

Zupełnie niedawno wyczytałem na blogu który śledzę(pozdrawiamy Shenzhen) jak to autor wyszedł z siebie i stanął obok http://zimawub.wordpress.com/2014/08/17/o-tym-jak-wyszedl-ze-mnie-kawal-chama-czesc-2/  I nawet poczułem dumę ze swojego opanowania, że ja nie, że luzik. Kto mnie widział w dowolnej życiowej sytuacji, całkiem nawet wydawałobysię niekonfliktowej,  wie że spokój i ja to przeciwieństwa więc duma moja była tym większa ;-) Rzeczywistość widząc to moje samozadowolenie zaskrzeczała mi prawie od razu w twarz . Nie to żebym kogoś zamordował w afekcie, ale znowu zobaczyłem swoje zachowanie jak  w filmiku u góry że w sensie buc i prostak.

2014/08/06

Przenosiny remanent- choć jeszcze nie zakończone

to są moi sąsiedzi- pod zdjęciem jest filmik ale wrazieco to http://youtu.be/cNOYbNYkRSE  od przyszłej środy dołączam i się będziemy patykami naparzać że aż huk (no trzask powiedzmy ;-). Byłem już nawet w klubie bokserskim trenera Beniteza o jakże swojsko brzmiącej nazwie Arirang (pozdrowienia dla zkoreańszczonego AK) ale nie ma ringu a ja bym chciał się trochę potłuc zaś w sali nawet pookładanej matami jest to mało możliwe.  Szukam dalej.

2014/07/31

Telekomuna i Teleregencja - siostry bliźniaczki

dzwonię wczoraj po 13-stu dniach oczekiwania- a Pani Infolinia mówi:
no co ty? Musisz czekać to moze potrwać nawet 15 dni.
(Debilko jedna) to już nie macie dużo czasu.
AAAAA zajarzyła to ja sprawdze z działem technicznym.
Czekam.
Nieee mój drogi to potrwa nawet jakieś PIĘTNASCIE dni.
 No tak ale juz minęło 13 jak ci juz mówiłem (kretynko jedna)
Ale może potrwać nawet pietnascie- czy mogę jakoś jeszcze<!!!!!!?????> pomóc?
to dałem jej ocenę 0 w kwestii pomocnosci

2014/07/25

Bylejakość polana lukrem samozadowolenia

Nic dodać, nic ująć. Dlaczego - proszę bardzo kilka przykładów.
Lekarz który wie lepiej. Z urzedu wie lepiej, przeciez dlatego jest bogiem, znaczy lekarzem- to zwalnia z myslenia. co on tam będzie słuchał jakiejś pielęgniarki a juz zwłaszcza Irlandesy- pięlęgniarki po studiach co to zagraża autorytetowi Kubańca-Skubańca.

2014/07/14

przeprowadzka


znaleźliśmy mieszkanie w cichej dzielnicy niezbyt daleko od c.Unamuno (instituto gdzie będzie chodzić dziecko). 3 pokoje i całe mnóstwo porcelany. Mimo że z milanuncios.com i przez agencję to rozmawialiśmy

2014/07/12

mądry Polak po szkodzie? z pewnością nie każdy

photo courtesy of  eldiario.es
jako że się wynosimy w poniedziałek/środę(a co! po kanaryjsku 3 dni i milion przejazdów, każdy z jedną miską/kocykiem/ładowarką do telefonu ) zrezygnowaliśmy w lipcu z gimnasio. No i brzuch mi zaczął rosnąć- można biegać ale calima i niezbyt to dobre dla płuc. Trzeba pływać. Zwłaszcza że

2014/07/08

chyba będzie padać-wieloryby blisko podpływają

Każdy ma takie jaskółki na jakie zasłuży. U mnie są dość duże ;-) Widocznie zasłużyłem.Wracam wczoraj z pływania(postanowiłem codzień robić 1km crawlem) a tu coś się dzieje koło Plazy "fiestowej", zgromadzenie łódek- no tak jakaś Matka Boska Fal Bez Białego Grzebienia albo coś(bo u nas są procesje morskie na łódkach z krzyżem i obrazem). Podchodzę bliżej, a 100-200m od brzegu turla się we wodzie kilka wielorybów choć i na łódkach jeszcze kilka  może jedynie mniej zgrabnych (ciekawe kiedy te lądowe będą musiały przenieść się z powrotem do wody ;-).

2014/07/02

zapraszamy już wszystko przygotowane

plac fiestowy przystrojony- dwa stoiska z pieczonymi ziemniakami i tysiącpięćsetstodziewięćset bud z hamburgerami stoi i czeka na rozpoczęcie świętowania.
Cała ulica zamknięta. No i koncert młodzieżowy muzyki elektronicznej dzisiaj- na nasze tłumacząc discotechno w stylu lat dziewięćdziesiątych. A dla zbyt młodo-młodzieżowych na jaranie się przedwczorajszym hausikiem karuzela:
nam się juz odpusty kanaryjskie lekko znudziły więc fotek z koncertu nie będzie- sorki. Jest bezpiecznie więc z dziećmi można być do zamknięcia czyli jakiejś drugiej w nocy.

2014/07/01

Kropla drąży skałę czyli ostatni dzień w Pancracio Socas Garcia

Efekt motyla. (90cio kilowego i bardzo jedyniesłusznego). Poszedłem wczoraj wieczorkiem po raz ostatni do Gimnasio. Że w lipcu zrobię sobie trening w oparciu o kawałki skał, stare opony i drążki na placach zabaw. A tu o 19.00 Łysy Eduardo prowadzi grupę prawiecrossfitu. Łysy Eduardo najbardziej nie mógł nas znieść z tym całym bieganiem i rzucaniem żelastwem. Jako przedstawiciel cywilizacji zachodniej mówił o nas z pogardą "Salvajes"(dzikusy ;-). Pierwszy możliwości crossfitu zauważył Tomi- podpytał(mnie się trochę wstydził bo że to jego praca i musi pytać więc podpytał moją Ukochaną Córkę) i wprowadził crossfitowe rozgrzewki na zajęciach sekcji pływackiej.

2014/06/29

Że życie ma sens- film taki był (b.polecam)

Dla odpoczynku od pociętych, poobijanych i poparzonych części ciała. Same miłe i ulubione ulubieństwa jak to. Uliczka koło Gimnasio Pancracio Socas Garcia- ulubiony kanaryjski(no prawie bo własność Angoli) głaskliwy kot. Uwaga na ręce bo uświniony- czochra się pod samochodami. Ale głaskać się lubi. I mruczy.

2014/06/27

służba zdrowia- spotkanie drugie(mniej przyjemne)

Byłem ostatnio na pogotowiu z kolejnym skutkiem działań niezbytrozsądnych. Prowadzić nie mogłem więc musiałem pójść tu u nas- normalnie pojechałbym do Tamaimo tam jest fajna, brytyjska lekarka, fachowa i pomocna. Co znowu sobie zrobiłem? No cóż wstyd się przyznać ale...

2014/06/26

chuchos- czyli płaszczki

co też tam siedzi za tymi pięknymi oczyskami? nic? no to popatrzcie na filmik z poniższego linku
https://www.facebook.com/photo.php?v=677847588951172
sorki ale pejsbuk uniemożliwia normalne wklejanie filmów- jak by cofnąć się z ery internetu do lat osiemdziesiątych. Taki prawie internet specjalnie uproszczony i ograniczony dla debili. I dla nich to prawie nie czyni różnicy. Choć filmik wyrywa z butów.

2014/06/02

UWAGA MEDUZY!


Karma mnie dopadła jak mówi Ukochana Córka. Wczoraj plecy a dzisiaj jak je chciałem odrobinę porehabilitować to mnie cholerstwo uparzydełkowało. Kolejny powód żeby kochać żółwie- zżeranie meduz. Karma winna bo podobno Kanarki jak coś się komuś stanie to z dumą wykrzykują "el Karma" czego za cholerę nie rozumiem bo u nas karma to rodzaj żeński a el to przedrostek do męskiego!! no w każdym bądź razie brać wódę ze sobą na plażę - wódka na chusteczkę i na poparzenie właśnie leżę i wydzielam opary rumu z chusteczki przyłożonej do cyca. Uwaga- naprawdę nieprzyjemne.

2014/06/01

Ból istnienia- spowodowany przez niespodziewane zaistnienie skał

Jaakie fale- woda pełna piany i zerwanych z dna gąbek i wodorostów. Na Punta Blanca pusto. Oooo- jeden gość na desce siedzi w oceanie i próbuje się załapać na którąś z wielkich fal- nie jest łatwo bo dosyć daleko się załamują i trzeba do pół drogi na Gomerę wypłynąć ;-). No to ja też do wody.

2014/05/28

Stolyca- czyli się teneryfsko uwielkomiejszczamy


 Czemu? głównie ze względu na Ukochaną Córkę. We wiosce nie ma szans na dobry klub sportowy (bieganie). No i chcemy wymusić na Uniwersytecie w La Lagunie żeby ją przyjął jako wolnego słuchacza.  Właśnie ukończyła SpecjalnieSpecjalny Kurs Matematyczny dla dzieci uzdolnionych na który i tak musieliśmy co środa jeździć do Santa Cruz. Powody jak widać są poważne.

2014/05/25

Żeby nie było że tylko ja... i że to ten słynny 3-ci rok


Latynoska mentalność jest nieco inna od mojej i nieco mnie męczy. Wprowadzili nam się sąsiedzi na dół. I to na zdjęciu to ich pierwszy zakup jak się już rozpakowali bo telewizor był w mieszkaniu ale nieszerokoekranowy i nie widać całego planu na którym toczy się akcja serialu(w prawie każdym mieszkaniu na wynajem jest telewizor- dla przyjezdnych to nieważne ale dla tubylców najważniejszy mebel)- tu się poczułem jakbym z Polski nie wyjeżdżał ;-)

2014/05/19

Carrera Nocturna Guia de Isora- czyli ciut wyżej ale za to mocno zimniej

święto plecenia jakieś było więc fiesta i event sportowy czyli bieganko- dla Córki to okazja do sprawdzeniasię. Oczywiście jak większość tutaj impreza pod kościołem- budki z piwem oparte plecami o koscielny budynek - dają radę i nikomu to nie rani uczuć religijnych choć wiem że w Polsce raczej ciężkie do wyobrażenia.

2014/05/10

Teneryfska wiosna

Plaża w Los Cristianos puściutka po majówce. Ruskie siedzą w Las Americas a tu tylko Starszawe Angole i rumuńscy cygani. Jeden nas sklął że nie wrzuciliśmy kasy. Kawa lepsza niż u nas i tańsza!!!!

2014/05/06

Głodówka- prawie panaceum? (autoprzedruk z ulimitless)


Maraton w wieku 101lat. Nowe neurony w naszym CPU i zmniejszone ryzyko raka. I jakie oszczędności na rachunkach za żarcie Tak wynika z b. fajnego filmu "Eat, Fast and Live Longer" który wyrzucił mi się na vimeo:  http://vimeo.com/54089463.

2014/04/28

Idiokracja


amerykańskie 7-letnie dziecko z karabinem podarowanym przez rodziców foto by ann sophie keselyn
I to tak naprawdę jest nic- bo tacy kretyni trafiali się zawsze, kłopot w tym że pod artykułem w wired.com czyli opiniotwórczym magazynie dla ludzi zainteresowanych nowymi technologiami komentarze na poziomie.... no wiochy w Tennessee. Idiokracja po prostu. Taki film, co śmieszne to klasy B

2014/04/26

Zderzenie światów- czyli co jest zupełnie inaczej

to na zdjęciu to urząd kanaryjski sąsiadujący drzwi w drzwi ze sklepem z zielskiem(takim zielonym zielskiem co to go tutaj można hodować a w polsce policja chwali się w gazetach jak kogoś złapie z 1g!!! ;-)
U nas tutaj urzędy nie zajmują całych budynków tylko wynajmują biura w suterenach- ot takie pierwsze maleńkie zderzenie przy załatwianiu Seguridad Social na przykład.

2014/04/06

Corre rubia corre!

tak wygladają okolice Las Galletas i !!!Uwaga Rasizm!!!dlatego są tam najtańsze mieszkania ;-)
Tak jak w tytule zagrzewały Kanarki Moją Najulubieńszą Szybkobiegaczkę popijając sobie zimne piwko pod knajpianym parasolem. Bo był półmaraton w Las Galletas: http://www.mediomaratonlasgalletas.com/ . Nawet się Nasza Reprezentantka z Rodakiem na starcie spotkała. Przyleciał na wakacje wczoraj się zapisał a dziś pobiegł. Pozdrawiamy.

2014/04/03

Przyszłość jest już tutaj ale jeszcze nie jest zbyt rozpowszechniona

https://pl.khanacademy.org/ wygląda niewinnie ale ten konkretny filmik to moja zachęta, taki b.chytry wabik ;-)- bo najważniejsze to że już możesz zastąpić niewydolnych nauczycieli matematyki swojego Najukochańszego Dziecka, a co ciekawe możesz wziąć wehikuł czasu i wykasować wszystkie błędy własnych skretyniałych niedouków do których musiałeś się zwracać per "profesorze"(co za nazwa dla kretynów którzy z trudnością dostali magistra).

2014/04/01

Tak fajnie to może nie było ;-) ale też były fale

Widocznie ludzie rzeczywiście są różni bo nikt wczoraj nie chciał ze mną surfować-akurat pogoda taka że fale są nawet w zupełnie bezpiecznych miejscówkach czyli np na plaży  w Los Gigantes- i to przełażące przez kilkumetrowy falochron czyli nie ma wstydu że miejscówka bezpieczna ;-)

2014/03/21

Karnawał 2014 u nas się skończył ale gdzieniegdzie jeszcze.....

zdjęcie zrobił nasz wspaniały i niezmordowany El Presidente
Chwilę przed spaleniem Sardyny- zebrane wokół nar Wdowy po Sardynie. Mój koniec karnawału- ale nie koniec karnawału na wyspie, bo ciągle gdzieś trwa. To był mój pierwszy trzeźwy karnawał i odkryłem iż : "prawda że można się bawić bez alkoholu ale... po co?"

2014/03/15

Koniec gotowania

Bęc zmiana i już koniec z pozostałościami produktów zwierzęcych, koniec jajek i nabiału.
A skoro warzywa to dlaczego nie w najzdrowszej, chrupiącej formie....warzyw?
Dlaczego? Wpadłem na wyniki badań nad wpływem kazeiny na rozwój nowotworów u szczurów- i aż mnie zatrzęsło: podajesz kazeinę rak rośnie, zdejmujesz zmniejsza się- bo rak to nie problem, problemem jest kiedy organizm zaczyna go odżywiać i za to przyspieszone budownictwo arteriowe odpowiada kazeina. Wściekłem się i  zacząłem szukać wpływu nabiału na zdrowie np na  kości człowieka

Carnaval Los Gigantes

temat u nas lata osiemdziesiąte.  Dzisiaj już potupaja bo do tej pory były wybory Królowej. Dorosłej i dziecięcej. Dzień po dniu. A grać grała orkiestra z Gomery. Jako że moja niekompatybilność z resztą ludzkości wzrasta w zaskakującym  mnie samego tempie

2014/02/16

Śnieg spadł w Tamaimo- wiatr jak skuurczybyk i cała sobota lało

Aż mi się Ojczyzna przypomniała ;-). Chociaż nie, nie do końca- jak w Polsce tak wiało to 4dni nie mieliśmy prądu. Czyli jednak różnica jest- tutaj nawet zasilanie nie zamrugało.A w nocy niezły wicher był.