2014/01/31

Tuż przy plaży- przyjdźcie popatrzeć

Sobota i niedziela- Las Conchas czyli przy helipuerto na prawo od plaży la Arena.
Smarki będą ujeżdżać fale albo też fale będą ujeżdżać smarków.

Przyjeżdżajcie się migdalić na sobotę

Nad nami w naszym municypalnym Santiago del Teide ale chyba pojedziemy bo towarzystwo jeszcze strupieszałe po biegu- a przeciez ciasta się same nie zjedzą nie? ;-)

Już po biegu

Nasz Ulubiony Presidente zrobił zdjęcie- link do profilu Presidente z milionem zdjęć

W każdym bądź razie najdroższa ledwie co 15letnia(od kilku dni dopieroco O!!!) córka zajęła 2miejsce w kategorii kobiet do lat 25-ciu. Pablito poszedł pięknie ale niestety antybiotyk brany przez tydzień rozwalił chłopaka a ja... no cóż nie ma się czym chwalić. Ciągle mam wrażenie że mam 26lat i ciągle mnie dziwi że jakaś choroba albo coś wjeżdża mi przy przetrenowaniu- załapałem zatoki i nie byłem w stanie oddychac nosem jeszcze w dzień biegu. No i skończyła nam się efedryna więc nawet nie było jak się postawić na nogi. Baba w aptece nakłamała Ukochanej i Chcącej Mi Farmaceutycznego Nieba Przychylić M że nie ma nić z pseudoefedryną a zorientowaliśmy sie że to kłamstwo 3dni po biegu. Więc zostały mi inhalacje z szałwii i sody żeby choć trochę oczyścić płuca. Ale postanowiłem że i tak pobiegnę bo nie będzie skrzecząca rzeczywistość pluć nam w twarz. Rezultat? 119/300- dość żałośnie.

2014/01/24

O czym marzy dentysta? Ja wiem.

Wczoraj poszedłem do znajomego Niemieckiego Dentysty na wizytę. Wysłał do mnie swojego kanaryjskiego syna na Crossfit wiec uważa mnie za znacznie mniejszego sadystę niz jestem. Pewnie moja skłonność do wywrzaskiwania komend powoduje że Niemcy mnie lubią ;-). Troszkę żeśmy pogadali to o sobotnim biegu, to o innych różnościach, i w pewnym momencie Niemiecki Dentysta mówi że ma takie marzenie: chciałby pobic rekord świata w skoku wzwyż i co ja na to, czy może moglibyśmy trenować albo zaplanować treningi!!!!

Ale wieje- co to się z tą pogodą porobiło?

z dzisiaj rano- tęcza powstaje na wodzie zerwanej przez wiatr

Dzisiaj nawet mnie nie namówilibyście na surfowanie(ale zawsze możecie próbować- jakby ktoś chciał się wybrać ;-). Wiatr szalał całą noc i nie uspokoił się w ciągu dnia- gwiżdże jak gupi i jak widać nie tylko gwiżdze.

2014/01/19

kiczowato- ale powstrzymać się nie mogłem

nie ma deszczu ale wiatr wieje tak mocno że tęcza powstała na bryzie- foto zrobione po drodze na trening także się nie opiep...my (coponiektórzy jeszcze spali- hańba im, jak można spać w niedzielę kiedy jest akurat czas na 2 treningi ;-)

2014/01/18

Już za tydzień biegniemy- więc jeszcze tylko 2dni ciężkich treningów-uff

Całe życie wszystko robię na ostatnią chwilę więc i przygotowania do biegu też. Stąd jesteśmy przynajmniej tydzień spóźnieni z przygotowaniami ;-). Będzie Somosierra. Się 270osób zapisało- a trasa jest rzeźnicza- jeden podbieg długi na kilometr, jeden super ostry 300m i jeden kończący się 200m przed metą, pomniejszych nie licząc. Bo u nas w miasteczku nie ma problemu ze znalezieniem podbiegu- problem jest ze znalezieniem 100m prostej żeby potrenować sprinty!!

2014/01/10

Adidas, Nike i Balcerowicz- oszustwo albo....

zdjęcie z archiwum kochającej profesoruńcia polityki 
Jak pewnie wiedzą wszyscy ci co chcą i większość tych co nie chce ostatnio mnie mocno skręciło na bieganie (po prostu zbliża się Carrera Nocturna ;-). No i zuzyłem już z lekka swoje biegowe Asics'y. Co kupić? I nagle okazuje sie że ja- w swoim rozumieniu Zupełnie Świadomy Użytkownik Mózgu i Butów dałem sie nabrać jak małe dziecko tym razem na "SuperExtraSpecialne Buty Biegowe".

2014/01/07

Google and the World Brain - światowa biblioteka cyfrowa, niemożliwe?


Obejrzałem ostatnio film pod takim angielskim tytułem i troszkę muszę się wyzewnętrznić. Film jest trochę o książkach a trochę o świecie w jakim żyjemy i jego materialistycznym świństwie. No i trochę Deus ex Machina też. Bardzo Ważna Dla Mnie Myśl padła we filmie i podam ją w moim dość wolnym tłumaczeniu/przekręceniu:  "prawa autorskie? przecież wszyscy twórcy bazują na pracy/twórczości tych co byli przed nimi, tak samo Shakespeare jak i J.K.Rowling" no i to jest prawda że przecież nik z nas nie wyszedł z jaskini nie słysząc żadnych piosenek, nie widząc zadnych obrazów, nie czytając żadnych książek i nie stworzył niczego ot tak zupełnie samodzielnie.