2017/03/18

Kupiłem kolejną deskę i teraz rozumiem po co był nam salon


Bo wielka cholera, 8 stopowa. Ledwie do auta weszła. Zrobiłem korek na pół santa cataliny bo polazłem kupować a tu się autobus w ulicę wwalił. |Cholerne turysty gdzie się im tak spieszy? Stanąłem w bramie ale część auta wystawała. Normalne samochody- nawet kampery to co innego ale wielkie autobusisko to się ledwo przecisnęło. Więc jest decha -miękka. Do nauki dla całej rodziny. Przy użyciu tej mojej pierwszej- twardej strasznie się poobcierałem więc teraz mam taką na mniejsze fale po której mogę biegać. A meduzy ciagle czyhają, plaża usiana. Czyli deska jest a jakoby jej wogóle nie było.
Meduzy bezsensowne bo te z pęchcerzami pławnymi to się nawet do jedzenia nie nadają.
Moja cierpliwość do meduz się wyczerpała i daję słowo że będę je zżerał. Żółwie i ja damy sobie z tym szkaradztwem radę. Nawet już nazbierałem przepisów i jakby się ukazły takie jak w puerto santiago to mniam. Ale te z pęcherzykiem to tylko pęchcerzyk i parzydełka. Niebiesko-fioletowe paskudztwo. I weź tu człowieku wleź. Bez pianki i bez paniki.


Robię za to postępy w zastępstwach.
Calabacin(cukinia) w roli sera na pizzy.
Ciasto z groszku zielonego w roli pizzy.
pomidor w roli pomidora na pizzy ;-)
Brokuł strzyżony do roli ryżu do curry.
Plastry z kapusty marynowane w czosnku i sosie pomidorowym. pieczone w roli steków.
Obierki od cukinii(tej na spaghetti bo bez skórki jest nie do rozpoznania)  mikrofalowane w roli chipsów.
Czosnek w roli rośliny ozdobnej- to już Ukochana robi zamachy na gwiazdę betlejemską którą dostaliśmy od landlordzicy i podcina jej listki żeby czosneczkowi słońca nie zasłaniała.
sztuczny owoc znaleziony w oceanie jako piłeczka do zabawy z kotem(w roli kota kot)
No i tu niestety ściana- koty tutaj mnie olewają
ograniczenia rozwijają.ale nie miałem jak sierściucha ograniczyć



1 komentarz:

  1. Osobiście uważam iż teraz naważniejsza w motoryzacji jest ekonomiczność danego samochodu. Producenci prześcigają się w nowinkach technologicznych często zapominająć o redukcji spalania auta, a potem celowo fałszują wyniki spalania. Przykładem dość głośnym był w ostatnich latach Volkswagen. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń