2017/04/01

Dziewczyna jest jak Raubo. Prosto i na temat


Ze co z wąsami? Nie ale wie co robi. Trudno komuś  wytłumaczyć kompetencję. U nas wszystkie w domu wiedzo że jak ktoś jest w czymś dobry i rozumie dlaczego to znaczy że jest Raubo. Nie to żebym sie trenera czepiał ;-) Chodzi o dekonstrukcję. Że umiesz szyybko jeździć autem. To naucz mnie. Szybciej niż sam się nauczyłeś. Umiesz boksować to naucz mnie. Szybciej niż sam się nauczyłeś. Umiesz malować brwi... no rozumiesz? Jakbys mial dać tylko jedną radę w danej dziedzinie to jaka by była? szeroko na nogach i nie próbuj zaje...ć - tako rzecze Trener. I masz pamiętać o tej jednej rzeczy bo ona jest najważniejsza. To najbardziej niespodziewane co pokazał mi ZR to że boks jest ruchem obrotowym. W zasadzie się po prostu skręcasz. Unik? rotacja. Cios? Skręt z biodra- nie poczujesz i czasem nawet nie chcesz a musnięciem komuś nos złamiesz.
I tu tak samo jak np z bieganiem: zacznij komukolwiek tłumaczyć że nie umie biegać- się obrazi. Każdy chłopak ma kilka bójek za sobą w życiu jak mu zaczniesz tłumaczyć że nie ma pojęcia jak uderzyć to się też obrazi. I tu est coś do czego ja nie mam cierpliwości, faza oduczania. Pozbawiania się niepotrzebnych odruchów. Wychodzę z siebie jak mi ktoś powie ale ja to całe życie tak robię. No i?

To niesamowite jak tych kilka wyekstrachowanych reguł pozwala zmienić krzywą uczenia. Dopiero jak zobaczysz innych trenerów przy pracy to widzisz wielkość tego właśnie podejścia.
1. postawa
2. przechodzenie z jednej prawidłowej do kolejnej prawidłowej postawy
3.Zastosowanie działań odpowiednich do sytuacji(taktyka)- czyli głównie wrzaski :"w lewo, za lewą mu wchodzisz debilu"- to debilu to było do mnie i pewnie dlatego żeśmy się rozumieli.
Ja też kiedy kogoś uczę to stresuję się strasznie że nie mogę go od razu nauczyć jak bym chciał. Że materiał się opiera.
 zasem, a zwłaszcza w szkole czujesz że uczy cię ktos kto sam nie do końca umie. Miałem takiego matematyka- po pierwszej kartkówce zapytałem go czego nie zrozumiał- Ta nienawiść kiedy musiałem znosić matoła oceniającego coś czego nie rozumiał przetrwała we mnie do dziś. Stąd tak się napawam ciągle ludziami z interneta i WszechUberTrenerem Zbigniewem Raubo.
Tu jeszcze chodzi o to że jak coś umiesz, tak do subatomowych szczegółów to wiesz że możesz nauczyć każdego. Byleby chciał przyswajać.Szkoda że większość nie chce.
A propos baby z górnego video to moja Ukochana powiedziała że Kanarkinie malują się na świeże zombie bo takie mają włosy na brwiach( i pod nosem ;-) więc żeby jej udowodnić ściągnąłem taki maleńki tutorial.
Jeżeli słyszałem od Trenerów Córki że ma pływać i będzie ok to mi sie w środku gotowało.
Dekonstrukcja. Dobry trener od razu widzi że zacząłeś się pochylać więc gubisz równowagę i rotacji zrobic nie możesz i mordę dostajesz. I powie Ci to w prostych żołnierskich słowach a nawet wywrzeszczy. ZR traci głos w okolicach drugiej rundy ;-)
kanarki ganiające córkę przez 100długości basenu (zawody rozgrywa sięna max 200m) pieprzyły coś o czuciu wody. Ja tych ezoterycznych historii nie znoszę.
A i jako że z własnymi dzieciami też mi się najłatwiej gada przez bloga to:

kolejna down to earth dziewczyna która wie o czym mówi. Lubię takich człowieków. I nie ma że nie ma kasy. I nie trzeba iść do roboty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz